Wino świętomarcińskie: pierwszy kieliszek tegorocznych zbiorów

Co roku jedenastego listopada, punktualnie o godzinie 11:11, w winiarniach, restauracjach i sklepach z winem w całych Czechach odkorkowuje się pierwsze butelki z tegorocznych zbiorów. To czeskie Svatomartinské, po polsku wino świętomarcińskie. To nie jest wyłącznie sezonowy pomysł handlowców, lecz zbiorowy znak towarowy, którego właścicielem jest czeski Fundusz Winiarski (Vinařský fond). Ten znak może nosić wyłącznie wino, które zatwierdziła komisja ekspertów i które spełnia z góry określone zasady: musi powstać z winogron zebranych w danym roku w Czechach lub na Morawach, z dozwolonych odmian wczesnych, a do sprzedaży nie może trafić przed dniem świętego Marcina. Dzięki temu listopadowe otwarcie ma jeden wspólny start, na który czekają winiarze, sommelierzy, a także ci, którzy na co dzień winem specjalnie się nie interesują.

Młode wino wyraźnie różni się od win, które dojrzewają miesiącami w beczce lub w butelce. Jest rześkie, owocowe, ma żywszą kwasowość i lżejsze ciało, a w aromacie często przypomina świeże grono. Nikt nie oczekuje od niego głębi ani potencjału do długiego leżakowania; jego urok tkwi w chwili. Dlatego najlepiej wypić je zimą, najpóźniej do wiosny, póki zachowuje świeżość. Białe wino świętomarcińskie powstaje z odmian Müller Thurgau, Veltliner czerwony wczesny (Veltlínské červené rané) i Muszkat morawski (Muškát moravský), czerwone wyłącznie z Portugiesera (Modrý Portugal) i St. Laurent (Svatovavřinecké), a różowe z Portugiesera, Zweigelta (Zweigeltrebe) i St. Laurent. Znak przysługuje wyłącznie winom wytrawnym.

  • Termin otwarcia: 11 listopada o 11:11
  • Pochodzenie winogron: tegoroczne zbiory z Czech lub z Moraw
  • Kolory: białe, różowe i czerwone
  • Styl: wytrawne, lekkie, rześkie, owocowe, do wypicia w ciągu kilku miesięcy
  • Oznaczenie: znak towarowy przyznawany dopiero po ocenie wina

W tym roku święty Marcin wypada w środę, więc wiele osób sięgnie po pierwszy kieliszek w porze obiadu albo w drodze z pracy. Kto natomiast chce przeżyć ten dzień wolniej, może połączyć młode wino z czymś, co do listopada pasuje równie naturalnie: z ciepłem, ciszą i długim wieczorem. Spa Lázně Pramen działa od 2008 roku, a kąpiel winna to jeden z dwóch naszych sztandarowych zabiegów. Nie chodzi o to, by zastąpić kieliszek w winiarni, lecz by dodać do niego przeżycie, które rozgrzewa nawet wtedy, gdy na kałużach pojawia się pierwszy lód. Poniżej łączymy więc obie rzeczy: historię świętomarcińskiej tradycji i praktyczny przewodnik po listopadowej kąpieli w winie.

Gęsi, biały koń i jedenasty listopada: skąd wziął się ten zwyczaj

Święty Marcin z Tours żył w IV wieku, a w pamięci Europy zapisał się przede wszystkim jednym gestem. Jako młody rzymski żołnierz miał spotkać przy bramie Amiens zmarzniętego żebraka; rozciął wtedy mieczem swój wojskowy płaszcz i oddał mu połowę. Później porzucił armię, został mnichem, a w końcu biskupem Tours. Według legendy, zanim wybrano go na urząd, skromnie ukrył się w gęsiarni, ale te zdradziły go głośnym gęganiem. Stąd, jak głosi ludowa interpretacja, wzięła się gęś na świętomarcińskim stole. Powody były zapewne bardziej prozaiczne: jesienią gęsi były już utuczone, a karmienie ich przez całą zimę po prostu się nie opłacało.

Jedenasty listopada przez stulecia miał na wsi ogromne znaczenie. Kończył się rok gospodarski, plony były pod dachem, wino w beczkach, a czeladź dostawała wypłatę. Służba mogła wtedy zmienić gospodarza, dzień stawał się więc naturalną okazją do świętowania, wspólnego posiłku i pierwszej degustacji nowego wina. Uczta przed adwentowym postem była zarazem ostatnią większą zabawą na długi czas. W ten sposób w jednym dniu splotły się święto kościelne, rolniczy kalendarz i radość z udanych zbiorów.

  • Święty Marcin: żołnierz, mnich i biskup Tours, żył w IV wieku
  • Płaszcz podzielony z żebrakiem: symbol współczucia i hojności
  • Gęganie gęsi: legenda o zdradzonej kryjówce
  • Koniec roku gospodarskiego: wypłata dla czeladzi i zmiana służby
  • Ostatnia uczta przed adwentem: gęś, kapusta, knedliki i młode wino

Do czeskiego listopada należy także przysłowie „Marcin przyjeżdża na białym koniu”, czyli nadzieja albo obawa, że razem ze świętym Marcinem spadnie pierwszy śnieg. Nie każdego roku się sprawdza, za to chłodne wieczory i krótkie dni przychodzą niezawodnie. W tym miejscu dawny zwyczaj spotyka się z tym, co proponujemy dziś. Dawniej jesienią świętowano plony i ciepło domu; dziś odpowiednikiem jest wieczór, w którym można się rozgrzać i nigdzie nie spieszyć. Kąpiel winna z czerwonym winem, pestkami winogron i miodem wpisuje się w tę opowieść bez żadnego naciągania: wina nie kosztuje się tu tylko z kieliszka, lecz całym ciałem, w ciepłej wodzie i w ciszy prywatnego pokoju.

Dlaczego kąpiel winna pasuje do listopada

Listopad to miesiąc, w którym zwalnia i ciało, i głowa. Dni się skracają, rano wychodzi się z domu po ciemku, a wieczorem wraca o zmierzchu; na zewnątrz wieje, a wilgotny chłód przenika przez ubranie. Wiele osób szuka wtedy czegoś, co rozgrzeje i zarazem pozwoli choć na chwilę się wyłączyć. Ciepła kąpiel jest jedną z najstarszych i najprostszych odpowiedzi. Woda w naszej wannie ma 35-38 °C, czyli temperaturę zbliżoną do temperatury ciała: na dolnej granicy nieco niższą, na górnej nieco wyższą. To nie jest gorąca kąpiel, z której ucieka się po kilku minutach, lecz przyjemne, łagodne rozgrzanie, w którym można leżeć, rozmawiać i głęboko oddychać.

Kąpiel winna pasuje do listopada także ze względu na to, co znajduje się w wodzie. Dodajemy do niej czerwone wino, ekstrakt z pestek winogron, liść winorośli, miód, zioła i kwiaty francuskiej lawendy. Pestki i skórki winogron zawierają polifenole, którym poświęcono wiele badań. Nie chcemy jednak robić z nich lekarstwa; kąpiel jest dla nas przede wszystkim doświadczeniem zmysłowym. Pachnie winnicą, barwi wodę na rubinowo i nawiązuje do tego, co w tym czasie dzieje się w piwnicach. Kiedy winiarze napełniają pierwsze butelki młodego wina, wy leżycie w kąpieli przygotowanej z wina i winogron.

  • Temperatura wody: 35-38 °C, blisko temperatury ciała
  • Skład: czerwone wino, ekstrakt z pestek winogron, liść winorośli, miód, zioła, kwiaty francuskiej lawendy
  • Czas w wannie: zwykle około 20 minut, na życzenie do 30
  • Odpoczynek: około 50 minut na podgrzewanym łożu z pszenicznej słomy
  • W pokoju: butelka wina oraz talerz owoców i serów

Trzecim powodem jest prywatność. Wszystkie nasze pokoje są prywatne, więc świętomarciński wieczór spędzacie nie wśród obcych w gwarnym basenie, lecz we dwoje albo w gronie przyjaciół. Podczas gdy w restauracjach wokół jedenastego listopada bywa tłoczno, u nas macie pokój na całe 90 minut tylko dla siebie. To dobry pomysł dla par, które chcą uczcić rocznicę albo po prostu koniec wymagającej jesieni, dla przyjaciółek spotykających się raz w roku, a także dla każdego, kto chce sprawić przyjemność samemu sobie. Ciepło, wino i cisza to połączenie, które listopad podsuwa sam; my jedynie zamykamy je w jednym pomieszczeniu.

Jak wygląda kąpiel winna krok po kroku

Cała kąpiel winna trwa w pokoju 90 minut i ma przejrzysty przebieg. Radzimy przyjść do recepcji 10-15 minut przed rozpoczęciem rezerwacji, by spokojnie się przebrać i niczego nie nadrabiać w pośpiechu. Pierwsze mniej więcej dziesięć minut to przygotowanie: obsługa pokazuje pokój, wyjaśnia działanie hydromasażu i prysznica, po czym na waszych oczach dodaje do wody naturalną mieszankę. Widać, jak woda nabiera koloru wina, jak opadają na nią kwiaty lawendy i liście winorośli. Ten moment ma w sobie coś z rytuału otwierania butelki.

Potem przychodzi czas na wannę, zwykle około dwudziestu minut, na życzenie do trzydziestu. Wanna jest duża, owalna i ręcznie wykonana z drewna. Automatyczny hydromasaż delikatnie miesza wodę, dzięki czemu mieszanka się rozprowadza, a ciepło równomiernie ogarnia całe ciało. Na stoliku czeka butelka wina i talerz owoców i serów, można więc wznieść toast prosto z wanny. Kto chce skosztować wina świętomarcińskiego, najlepiej zrobi, wypijając pierwszy kieliszek młodego wina w winiarni albo do kolacji; butelka w pokoju należy do zabiegu i nie jest winem świętomarcińskim.

  1. Przyjście 10-15 minut wcześniej i przebranie się
  2. Około 10 minut przygotowania, mieszanka trafia do wody na waszych oczach
  3. 20-30 minut w wannie z hydromasażem w temperaturze 35-38 °C
  4. Około 50 minut na podgrzewanym łożu z pszenicznej słomy
  5. Prysznic w pokoju i spokojne wyjście w listopadowy wieczór

Druga połowa zabiegu jest równie ważna jak sama wanna. Po wyjściu z wody kładziecie się na podgrzewanym łożu z pszenicznej słomy, które pachnie polem i przyjemnie grzeje. Elektryczny kominek rzuca na pokój ciepłe światło, oświetlenie jest przygaszone i nikt wam nie przeszkadza. Te mniej więcej pięćdziesiąt minut to czas na rozmowę, ciszę albo krótką drzemkę. Kąpiel winną można zarezerwować w pokojach Rubinowe Źródło (Rubínový pramen), Złote Źródło (Zlatý pramen) oraz Szmaragdowe Źródło (Smaragdový pramen). Każdy z nich ma własny klimat i inną pojemność, o czym piszemy szerzej w następnej części.

We dwoje, we czworo albo z piwem w drugiej wannie

W spa Lázně Pramen nie płaci się za osobę, lecz za całą rezerwację, czyli za pokój. O cenie decyduje zabieg i liczba wanien, a nie nazwa pokoju. Klasyczna kąpiel winna w jednej wannie dla jednej lub dwóch osób kosztuje od 201 euro za rezerwację, tyle samo dla jednego gościa co dla pary, która zmieści się w jednej wannie. W cenie jest butelka wina oraz talerz owoców i serów. Dla pary planującej świętomarciński wieczór we dwoje jak stworzone jest Rubinowe Źródło z modrzewiową wanną z hydromasażem, elektrycznym kominkiem i podgrzewanym słomianym łożem. To najbardziej kameralny z naszych pokojów, idealny na rocznicę albo niespodziankę.

Jeśli świętujecie we troje lub we czworo, warto wybrać Złote Źródło, nasz najprzestronniejszy pokój z dwiema dębowymi wannami z hydromasażem. To jedyne miejsce, w którym dwie wanny działają jednocześnie. Dwie wanny z winem kosztują 268 euro za rezerwację dla dwóch osób, 354 euro dla trzech i 367 euro dla czterech. Dla grupy, w której połowa woli piwo, przygotowaliśmy połączenie kąpieli piwnej i winnej: jedna wanna z winem, druga z piwem. Taki wariant kosztuje 238 euro dla dwóch osób, 278 euro dla trzech i 307 euro dla czterech.

  • Kąpiel winna, jedna wanna, 1-2 osoby: od 201 euro za rezerwację
  • Kąpiel piwna, jedna wanna, 1-2 osoby: od 148 euro za rezerwację
  • Dwie wanny z winem w Złotym Źródle: 268 euro dla 2 osób, 354 euro dla 3, 367 euro dla 4
  • Wino i piwo w Złotym Źródle: 238 euro dla 2 osób, 278 euro dla 3, 307 euro dla 4
  • Czas pobytu w pokoju: 90 minut

Piwo wspominamy celowo. Nie każdy w towarzystwie przepada za winem, a świętomarciński wieczór nie powinien nikogo do niczego zmuszać. Kąpiel piwna z chmielem z okolic Żatca, słodem, drożdżami piwowarskimi i rzemieślniczym piwem Petrovické zlato zaczyna się od 148 euro za rezerwację i obejmuje nielimitowane jasne i ciemne piwo z nalewaka oraz drobną przekąskę. W Złotym Źródle jedna para może więc leżeć w winie, a druga w piwie, pozostając w tym samym pomieszczeniu i przy jednym stole. Większe grupy mogą jednocześnie zająć wszystkie trzy pokoje z wannami, łącznie do ośmiu osób naraz: cztery w Złotym, dwie w Rubinowym i dwie w Szmaragdowym Źródle.

Dłuższy wieczór: cedrowa fitosauna, masaż i wino

Kto chce przedłużyć świętomarciński dzień, może sięgnąć po jeden z programów premium. Odbywają się wyłącznie w pokoju Szmaragdowe Źródło, naszym pokoju V.I.P. dla jednej lub dwóch osób, i trwają 150 minut, czyli dwie i pół godziny. Pokój ma modrzewiową wannę z hydromasażem, elektryczny kominek i podgrzewane łoże z pszenicznej słomy, a do tego coś, czego nie ma w pozostałych pokojach: cedrową beczkę-fitosaunę. To niewielka, pionowa beczka z syberyjskiego cedru, w której siada się tak, że ciało pozostaje w środku, a głowa na zewnątrz. Ciało otula para z ziołowych wywarów, a głowa przez cały czas pozostaje poza parą, więc oddycha się zwykłym powietrzem pokoju. Seans trwa około piętnastu minut.

Program V.I.P. Wine SPA zaczyna się w cedrowej beczce, potem następuje trzydziestominutowy masaż relaksacyjny albo peeling do wyboru, następnie kąpiel winna z hydromasażem, a na koniec odpoczynek na słomianym łożu przy elektrycznym kominku. W programie jest butelka wina oraz talerz owoców i serów. Cena zaczyna się od 326 euro za rezerwację dla jednej lub dwóch osób. Dla pary, która chce zamienić świętomarciński wieczór w małą uroczystość, to wariant najbardziej kompletny: najpierw rozgrzewka, potem dłonie masażysty, a dopiero na końcu wanna.

  • V.I.P. Wine SPA: 1-2 osoby, 150 minut, od 326 euro za rezerwację
  • Delux Wine SPA: wyłącznie 1 osoba, 150 minut, od 326 euro
  • Cedrowa fitosauna: około 15 minut, głowa pozostaje na zewnątrz
  • Delux obejmuje 20-minutowy peeling winny, 40-minutowy okład winny i 40-minutowy masaż olejem z pestek winogron
  • Delux to jedyny program, w którym jest szlafrok

Delux Wine SPA przeznaczony jest dla jednej osoby i to najintensywniejsza pielęgnacja winna w naszej ofercie. Po cedrowej beczce przychodzi dwudziestominutowy peeling winny, czterdziestominutowy okład winny i czterdziestominutowy masaż całego ciała olejem z pestek winogron. Program kończy się odpoczynkiem przy elektrycznym kominku z kieliszkiem wina i talerzem serów. Tylko w tym programie gość dostaje szlafrok, a cena zaczyna się od 326 euro. Sprawdzi się jako prezent dla kogoś, kto zasłużył na całe popołudnie wyłącznie dla siebie. Piwnym odpowiednikiem jest V.I.P. Beer SPA od 293 euro za rezerwację, z nielimitowanym piwem Petrovické zlato. Pakiety V.I.P. są przeznaczone dla najwyżej dwóch osób, a Delux Wine SPA dla jednej; żaden z nich nie jest przewidziany dla grup.

Jak zaplanować świętomarciński wieczór

Spa Lázně Pramen mieści się przy ulicy Dejvická 255/18 w Pradze 6, około dwóch minut pieszo od stacji metra Hradčanská. W dni powszednie zapraszamy od 10:00 do 22:00, w weekendy od 10:00 do 23:00. Tegoroczny dzień świętego Marcina wypada w środę, więc kto chce uchwycić samo otwarcie o 11:11, może wypić pierwszy kieliszek już przed południem albo do obiadu, a kąpiel winną zaplanować na popołudnie lub wczesny wieczór. Druga możliwość jest odwrotna: najpierw spa, potem kolacja z gęsią i winem świętomarcińskim w jednej z restauracji w Dejvicach. Oba scenariusze się sprawdzają, warto tylko przemyśleć kolejność.

Z doświadczenia radzimy nie przychodzić na kąpiel tuż po obfitej świętomarcińskiej uczcie. Pieczona gęś z kapustą i knedlikami jest znakomita, ale z pełnym żołądkiem w ciepłej wodzie leży się mniej wygodnie. Lżejszy obiad, kąpiel, a gęś dopiero wieczorem to zwykle przyjemniejszy rytm. Z winem jest podobnie: w pokoju czeka butelka, ale jeśli wcześniej degustowaliście w winiarni, nie trzeba jej kończyć. Między kieliszkami pijcie wodę, ponieważ ciepło i alkohol razem lepiej się znoszą, gdy organizm jest dobrze nawodniony. Kto woli całkiem zrezygnować z wina, może wybrać kąpiel piwną albo sam masaż.

  • Adres: Dejvická 255/18, Praga 6, 2 minuty od metra Hradčanská
  • Godziny otwarcia: pon.-pt. 10:00-22:00, sob.-niedz. 10:00-23:00
  • Przyjście: 10-15 minut przed rozpoczęciem rezerwacji
  • Zalecana kolejność: lżejszy obiad, kąpiel, kolacja z młodym winem
  • Nawodnienie: woda między kieliszkami

Nie każdy w towarzystwie musi wchodzić do wanny. W pokoju Szafirowe Źródło (Safírový pramen) urządziliśmy grotę solną z dziesięciu ton soli, łączącą sól kamienną, sól z Morza Martwego i sól himalajską. Wanny tu nie ma, nie ma więc żadnego brzegu do przekroczenia, a na miejscu proponujemy masaże: trzydziestominutowy masaż relaksacyjny pleców, karku i ramion od 33 euro, 60-minutowy masaż relaksacyjny całego ciała od 50 euro oraz 60-minutowy masaż sportowy od 75 euro. Stół do masażu jest jeden, dlatego gdy przychodzą dwie osoby, masaże odbywają się jeden po drugim, a druga osoba odpoczywa w tym czasie w wygodnym fotelu w grocie solnej. Jeśli chcecie wiedzieć, jak dostać się do pokojów, zadzwońcie przed rezerwacją pod numer +420 728 059 770.

Rezerwacja z wyprzedzeniem i prezent przed adwentem

Wieczorne terminy wokół dnia świętego Marcina i w listopadowe weekendy mogą szybko się zapełnić, dlatego warto zarezerwować z wyprzedzeniem. Najszybciej zrobicie to przez formularz online na naszej stronie rezerwacji, gdzie wybierzecie zabieg, pokój, liczbę osób i godzinę. Można też zadzwonić pod numer +420 728 059 770, napisać na adres info@laznepramen.cz albo skorzystać ze strony kontakt. Rezerwacja staje się wiążąca w chwili, gdy otrzymacie od nas e-mail z potwierdzeniem. W przypadku programów V.I.P. i grup możemy poprosić o zaliczkę lub pełną płatność z góry.

W listopadzie plany lubią się zmieniać, czy to przez przeziębienie, czy przez obowiązki zawodowe. Odwołanie wizyty ponad 48 godzin przed terminem jest bezpłatne, z pełnym zwrotem pieniędzy. Przy odwołaniu na 24-48 godzin wcześniej pobieramy 50% ceny, natomiast przy odwołaniu na mniej niż 24 godziny przed terminem lub w razie niestawienia się 100%. Zmiana terminu jest bezpłatna najpóźniej na 48 godzin wcześniej, o ile są wolne miejsca. Przy spóźnieniu przekraczającym 15 minut zabieg może zostać skrócony lub odwołany bez zwrotu pieniędzy. Zawsze obowiązuje regulamin w wersji aktualnej w chwili potwierdzenia rezerwacji; znajdziecie w nim także pełną listę przeciwwskazań.

  • Rezerwacja: online, telefonicznie +420 728 059 770 lub mailowo info@laznepramen.cz
  • Odwołanie ponad 48 godzin wcześniej: bezpłatnie
  • Odwołanie 24-48 godzin wcześniej: 50% ceny
  • Odwołanie mniej niż 24 godziny wcześniej lub niestawienie się: 100% ceny
  • Bon podarunkowy kupiony online: odstąpienie w ciągu 14 dni od zakupu

Dzień świętego Marcina to także dobry moment, by pomyśleć o świętach. Kto nie chce szukać prezentów w ostatniej chwili, może kupić bon podarunkowy w formie pliku PDF, który przychodzi e-mailem. Do wyboru są dwa rodzaje: bon na kwotę, przy którym obdarowany sam wybiera zabieg i termin, oraz bon na konkretny zabieg, przy którym pozostaje mu już tylko wybór daty. Bon na kąpiel winną w Rubinowym Źródle albo na Delux Wine SPA w Szmaragdowym Źródle to prezent, który przedłuża listopadowy nastrój aż do zimy. Data ważności jest wydrukowana na bonie. Od zakupu bonu online można odstąpić w ciągu 14 dni. Niezależnie od tego, czy pierwszy kieliszek młodego wina wypijecie z przyjaciółmi, czy w pojedynkę, życzymy wam ciepłego i spokojnego świętomarcińskiego listopada.

Źródła

  1. Vinařský fond: Co je to Svatomartinské víno - vinazmoravyvinazcech.cz
  2. Vinařský fond: Historie Svatomartinského vína - vinazmoravyvinazcech.cz